Różnice między Kościołami

Jednolitość doktrynalna coraz potężniejszej religii kształtowała się powoli w długotrwałych sporach dogmatycznych i jurysdyk­cyjnych, które nieraz się przeradzały w zajadłą walkę i przybie­rały krwawe formy. W okresie tworzenia swej doktryny chrześ­cijaństwo w I tysiącleciu utrzymywało formalną jedność ustro­jową. Jedności tej już wtedy groziły różne niebezpieczeństwa. Wynikały one z wielu przyczyn, a jedną z nich był podział w 395 r. cesarstwa na zachodnie i wschodnie i przeniesienie stolicy do Konstantynopola. Biskupowi tego miasta, jako nowej stolicy ce­sarstwa, nadano na soborze w Chalcedonie w 451 r. tytuł patriar­chy, jako biskupowi „nowego Rzymu”, i godność podobną do god­ności biskupa rzymskiego, pierwsze po nim miejsce oraz zwierz­chnictwo nad trzema prowincjami cesarstwa: Pontem, Azją pro-konsularną i Tracją. Wprawdzie biskup Rzymu nie uznał tej uch­wały, ale zarówno cesarz, jak i Kościoły wschodnie przyjęły ją w całej rozciągłości.Oprócz czterech głównych stolic religijnych powołujących się na założenie przez apostołów: Rzymu, Antiochii, Aleksandrii i Jerozolimy, których biskupów nazywano patriarchami, powstała więc piąta — Konstantynopol. Patriarcha tego miasta, | jako biskup stolicy ówczesnego zamieszkanego świata (gr. he ojkumene ge), przyjął tytuł „ekumenicznego” i miał pod swą jurysdykcją tery­toria trzech świeckich prowincji wschodniego cesarstwa wraz z okręgami, których ludność pozyskali dla chrześcijaństwa mi­sjonarze greccy. Patriarchat Aleksandrii obejmował prowincję egipską, patriarchat Antiochii wschodnią prowincję, czyli Syrię, oprócz Palestyny podlegającej jurysdykcyjnie biskupowi Jerozo­limy, któremu ze względu na znaczenie tego miasta i całej Ziemi Świętej przyznano także godność i uprawnienia patriarchy. Nie miał on jednak większego znaczenia w sprawach religijnych, gdyż Jerozolima nie odgrywała żadnej roli politycznej. Ośrodki te, czyli patriarchaty, zachowały swą niezależność i samodzielność or­ganizacyjną, mimo że patriarchowie Konstantynopola, jako bisku­pi stolicy, przejawiali tendencje centralistyczne. Z czasem pa­triarchaty przekształciły się w cztery najstarsze Kościoły auto­kefaliczne, czyli samodzielne.Pod względem administracyjnym chrześcijańskie gminy koś­cielne dostosowywały swą strukturę do organizacji państwowej. Gminy powstające w miastach nazywano parochiami (parafiami), a większa ich liczba na terenie jakiejś prowincji państwowej two­rzyła zarazem prowincję kościelną, którą zwano eparchia lub die­cezja. Zwykle wysłannicy gminy z głównego miasta prowincji zakładali na jej terenie nowe gminy, toteż gminę stołeczną uwa­żano za kościół centralny. Biskupów kościołów znajdujących się w stolicach prowincji nazwano metropolitami. Ten uwarunkowa­ny politycznie podział przyjął się w całym chrześcijaństwie.Podział Kościoła na prowincje, które były w zasadzie samo­dzielne, dokonał się już w III w., najpierw na Wschodzie, a po­tem na Zachodzie. Pod koniec II w. musiał obowiązywać już w ca­łym Kościele, gdyż pierwszy sobór powszechny odbyty w Nicei w 325 r. uznał go za dawny porządek kościelny. Również w III w. zostały wprowadzone w ustroju Kościoła zmiany mające na celu scentralizowanie władzy kościelnej. W diecezjach wyrażało się to całkowitym podporządkowaniem prezbiterów biskupom, a w pro­wincjach uzależnieniem biskupów poszczególnych gmin lokalnych od metropolitów.Biskup Rzymu nie rezygnował z nabytych wcześniej upraw­nień biskupa pierwszej stolicy cesarstwa. Jego autorytet jako biskupa jednej z pierwotnych gmin chrześcijaństwa, powołującej się na apostolskie założenie i tradycję nawiązującą do misji apo­stołów Piotra i Pawła oraz na przywileje nadane przez cesarzy, podnosił znaczenie Rzymu, zwłaszcza gdy zmniejszyła się poli­tyczna rola zachodniego cesarstwa. Upadek zachodniego cesar­stwa w 476 r. sprawił, że biskupi Rzymu uwolnili się od uciążli­wej nieraz opieki cesarzy ingerujących w wewnętrzne sprawy Kościoła, a nawet przyczynił się do podniesienia znaczenia bisku­pa rzymskiego, którego uznawano za patriarchę całego zachod­niego Kościoła. Jego pozycję umocnił Pepin Mały (714—768), któ­ry w 754 i 756 r. nadał papieżowi dawne ziemie bizantyjskie w Italii, co przyczyniło sit; do powstania samodzielnego Państwa Kościelnego. Biskupi dawnych ważnych stolic — Kartaginy,Arles, Mediolanu i Tessalonik, zostali uznani za wikariuszy bi­skupa Rzymu, a później także wszyscy inni biskupi zostali podda­ni jego jurysdykcji, czyli władzy.Powiększało to antagonizmy między Kościołami zachodnim i wschodnim. Potęgowały je dodatkowo odmienne warunki poli­tyczne, gospodarcze, kulturalne oraz religijne zachodniej i wscho­dniej części cesarstwa, a przede wszystkim inna postawa i umy-słowość Greków i Rzymian. Na Wschodzie będącym spadkobiercą kultury greckiej przejawiała się ona w zamiłowaniu do filozofii i, sztuki oraz w zainteresowaniu zagadnieniami dogmatycznymi. Na Zachodzie jej głównym rysem były przejęte po Rzymianach zainteresowania sprawami politycznymi, prawnymi i organiza­cyjnymi.Zmieniała się zasadniczo sytuacja imperium. Na Wschodzie w pierwszej połowie VII w. pojawiło się nowe niebezpieczeństwo — islam, który rychło opanował Palestynę, Syrię, Azję Mniejszą i północną Afrykę. Wschodnie cesarstwo skupiwszy swe siły za­trzymało nawałę muzułmańską, ale skierowała się ona wtedy na zachód i przez Hiszpanię dotarła aż na tereny Francji, gdzie w 732 r. pod Poitiers fpłatje] zatrzymał ją Karol Młot.Skutkiem podbojów muzułmańskich ,było pogłębienie podzia­łu nie tylko cesarstwa, ale i chrześcijaństwa. Pod wpływem chrześcijan, ulegających doktrynie islamu (odrzucającej za juda­izmem wszelkie wyobrażenia Boga) i potępiających jako „bałwo­chwalstwo” kult posągów i obrazów, cesarz Leon III Izauryjczyk zakazał w 726 r. kultu obrazów, co potępił na Zachodzie papież Grzegorz II. Armia cesarska wymuszała posłuch dla dekretu, ale Rzym był zbyt daleko, by zmusić go do posłuchu. Biskup tego miasta nie zawahał się zwołać synodu, który wyklął wszystkich sprzeciwiających się kultowi obrazów, w tym i cesarza. Ten zaś zabrał mu spod jurysdykcji południową Italię i Sycylię. Długo­trwały spór zakończył synod nicejski II w 787 r., potwierdzając słuszność kultu obrazów. Pogłębiały się stale także różnice doktrynalne między Wscho­dem i Zachodem. Pod wpływem nauki św. Augustyna, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna, jeden z zachodnich synodów Hiszpanii dodał w 589 r. do nicejsko-konstantynopolitańskiego wyznania wiary słowo Filioque („i od Syna”) po słowach, że DuchŚwięty pochodzi od Ojca. Przeciw temu zaprotestowali teologo­wie wschodni, dowodząc, iż przeczy to zasadzie, że Bóg jest źró­dłem wszystkich rzeczy. Zachód jednak nie ustąpił.Stosunki między Wschodem i Zachodem jeszcze się pogorszy­ły, g^y cesarz bizantyjski Michał III po usunięciu dotychczaso­wego patriarchy Ignacego mianował na stolicę biskupią w Kon­stantynopolu swego sekretarza Focjusza, którego nie uznał jednak biskup Rzymu Mikołaj I. Focjusz obrzucił wówczas papieża klą­twą. Zwołany przez następnego cesarza Bazylego Macedończyka sobór powszechny w 869 i 870 r., potępiający Focjusza, nie przy­wrócił jedności. Po śmierci patriarchy Ignacego Focjusz ponownie przejął urząd biskupi. Zwołany przez niego do Konstantynopola w 879 r. synod wyklął papieża za jego działanie polityczne i za to, że tolerował dodatek Filioąue uznany na Wschodzie za błędny i heretycki. Z kolei papież wyklął Focjusza i w ten sposób zer­wano jedność kościelną Wschodu i Zachodu. Dopiero w 886 r. cesarz Leon VI Mądry (886—912) zamknąwszy Focjusza w kla­sztorze osadził na stolicy patriarszej swego brata Stefana, który nawiązał znowu stosunki z Rzymem. Niemniej jednak Wschód nadal się sprzeciwiał roszczeniom papieża do władzy nad całym Kościołem.Praktyki przyjęte w Kościele zachodnim, takie jak stosowanie podczas mszy przaśnego chleba, żądanie celibatu itp., przedsta­wiano na Wschodzie jako odstępstwo od tradycji apostolskiej. Wystąpił przeciw nim zwłaszcza patriarcha CERULARIUSZ (1043—1058), który kazał w 1053 r. zamknąć łacińskie kościoły i klasztory w Konstantynopolu w odwet za zamknięcie kościo­łów greckich w Rzymie. Gdy próby pojednania nie przyniosły rezultatów, legaci, czyli wysłannicy biskupa Rzymu, bez jego wyraźnego upoważnienia wyklęli Cerulariusza 16 lipca 1054 r. Patriarcha nie pozostał dłużny i wyklął papieża. Tę datę przyj­muje się jako początek tzw. schizmy wschodniej. Odtąd upadła ka-tolickość, czyli powszechność Kościoła, i każdy z odłamów poszedł swoją drogą. W 1204 r. krzyżowcy zamiast iść do Ziemi Świętej podbili oraz złupili Konstantynopol i założyli tam cesarstwo ła-cińąkie, istniejące około 60 lat. Fakt ten przypieczętował schizmę w Kościele chrześcijańskim.W wyniku rozłamu powstały dwa Kościoły. Kościół wschod­ni, który uznając się za spadkobiercę ortodoksji, czyli prawdziwej wiary, nazywał się prawosławnym, oraz Kościół zachodni zwany odtąd rzymskokatolickim. Kościół prawosławny, odrzuca do­gmaty ogłoszone przez Kościół rzymskokatolicki po VII soborze powszechnym. Nie uznaje więc 1) pochodzenia Ducha Świętego od Syna (Filioque), 2) pierwszeństwa Piotra Apostoła wobec in­nych apostołów, 3) prymatu jurysdykcji biskupa Rzymu jako za­stępcy Chrystusa i widzialnej głowy Kościoła, 4) nieomylności papieża w sprawach wiary i obyczajów, 5) nie uznaje nauki o czyśćcu, 6) Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny ogłoszonego w 1854 r. i 7) dogmatu o Wniebowzięciu Najśw. Ma­ryi Panny ogłoszonego w 1950 r., choć wierzy w Niepokalane Po­częcie i Wniebowzięcie Najśw. Maryi Panny jako Matki Boskiej.Każdy z odłamów uważał się za Kościół powszechny, czyli ka­tolicki. Odtąd istniały więc dwa Kościoły katolickie! Stopniowo jednak w Europie Zachodniej zapomniano o katolickości Kościoła wschodniego i mianem tym określano tylko Kościół rzymskoka­tolicki. Od początku istnienia chrześcijaństwa historia każdego z tych odłamów kształtowała się niezależnie, ale odtąd potoczyła się zupełnie odrębnie.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Comments

comments