Herosi i demony

Popularnymi postaciami mitologii greckiej byli herosi — na wpół boskie postacie obdarzone mocą dokonywania po-nadludzkich czynów. Odznaczali się siłą, męstwem i od­wagą. Mity o ich życiu wypełniały epizody zwycięskich walk ze smokami, olbrzymami i najróżniejszymi potwora­mi. Powszechnie uważani byli za opiekunów ludzi i po­średników między nimi a bóstwami. Herosi stanowili po­stacie mityczne, twory fantazji ludzkiej; przypisywano im pokrewieństwo z bogami lub nadprzyrodzone pochodzenie, np. Herakles zrodzić się miał ze związku boga Zeusa z ko­bietą ziemską Alkmeną. Zdarzało się jednak, że tytuł herosa nadawano jednostkom wybitnie zasłużonym dla społeczeństwa, jak Aristogejtonowi i Harmodiosowi (któ­rzy wyzwolili Ateny spod ucisku tyrana Hipparcha w 514 r. p.n.e.) czy Leonidasowi (królowi Sparty, który zginął w 480 r. p.n.e., broniąc Wąwozu Termopilskiego).Najwcześniejsze wyobrażenia herosów znane są nam z Iliady Homera. Byli nimi bohaterowie wojny tro­jańskiej, jak Achilles, Hektor, Menelaos czy Patrokles. Homer nadał plastyczne kształty ówczesnym greckim wyobrażeniom religijnym, obdarzając bogów i herosów ludzkimi przymiotami. Grecy w owych czasach wierzyli, że wydarzenia opisane w mitach miały miejsce stosun­kowo bardzo niedawno; każdy więc ród czy plemię było w stanie wywieść swój rodowód bezpośrednio od bogów i herosów w rzędzie ok. 4—5 pokoleń.Genezy kultu herosów doszukiwać się należy m.in. w głębokiej czci, jaką Grecy otaczali pamięć przodków, „…herosowie — pisał jeden z badaczy kultury helleńskiej Tadeusz Zieliński (1859—1944) — to wybrani spośród nieboszczyków, którzy stali się przedmiotem kul­tu nie tylko rodzinnego, ale także społecznego i państwo­wego. Kult ten jest więc spotęgowanym kultem dusz”.W tak zwanej epoce klasycznej (V—IV w. p.n.e.) poję­cie herosów uległo dalszemu rozwinięciu. Uważani oni byli za założycieli rodów, gmin, miast i kolonii (Kadmos — założyciel Teb, Syzyf — założyciel Koryntu i inni), wy­nalazców (Keramos — wynalazca ceramiki), a także patro­nów zawodów (Aletes — patron górników, Myles — pa­tron młynarzy czy Myrtilos — patron woźniców).Kult herosów posiadał charakter chtoniczny (z jęz. grec. „chtos” — ziemia) — ich groby stanowiły wielką świę­tość. Wznoszono na nich kaplice (zwane hereonami) i ołta­rze ofiarne. Wieczorną porą lub nocą składano ofiary, przy czym zwierzęta ofiarne musiały być czarnej maści.Każde państwo, miasto, a nawet osada posiadały swoich herosów, których otaczano czcią; ku ich pamięci urządza­no uroczyste święta i obchody.Wierzono, że herosi mogą ukazywać się ludziom, ostrze­gać ich przed nieszczęściami oraz sprawować opiekę nad ich losem. Jednakże mogli oni mścić się na ludziach, je­żeli ci zaniedbali kultu i nie oddawali im należnej czci.Do najpopularniejszych herosów greckich należeli: Herakles, Dioskurowie, Jazon, Tezeusz czy Perseusz. He­rakles był herosem czczonym w całej Grecji. Odznaczał się nadzwyczajną siłą i dokonał wiele nadludzkich czy­nów. Jako niemowlę w kolebce udusił dwa węże. W przy­stępie szału zabił żonę i dzieci. Za czyn ten skazany zo­stał na wykonanie 12 prac dla Eurysteusza — króla My­ken. Miał on:zabić lwa :iemejskiego,udusić hydrę lernejską,schwytać łanię kerynejską,schwytać dzika erymanckiego,oczyścić stajnie Augiasza, króla Elidy,— wypłoszyć ptaki z doliny Stymfelos, żywiące się mięsem ludzkim,— pokonać byka kreteńskiego,— uprowadzić stado ziejących ogniem koni Diomedesa, króla trackiego,zdobyć pas królowej Amazonek Hipolity,uprowadzić woły Geriona,zdobyć złote jabłka z ogrodu Hesperyd,uprowadzić z Tartaru psa Cerbera.Prace te Herakles wykonał i uzyskał oczyszczenie za popełnioną zbrodnię. Przez boga Zeusa zabrany został na Olimp, gdzie uzyskał nieśmiertelność.16 Stanowił on symbol ludzkiej pracowitości, ofiarności i wytrwałości. Na postać Heraklesa powoływał się A. Mickiewicz w Odzie do młodości pisząc:„Dzieckiem w kolebce, kto łeb urwał Hydrze,Ten młody zdusi Centaury,Piekłu ofiarę wydrze,Do nieba pójdzie po laury”Od herosów wywodziły swój rodowód liczne znakomite rody greckie i rzymskie, np. królowie Epiru — od Achil­lesa, królowie Pergamonu — od Heraklesa, Juliusz Ce­zar — od Eneasza. Kult herosów wpłynął na ukształtowa­nie się przekonania o boskim pochodzeniu władców helleń­skich i cesarzy rzymskich. W chrześcijaństwie funkcję he­rosów przejęli święci.18Istotami opiekującymi się sztukami pięknymi i nauką były muzy (9 córek boga Zeusa i Mnemozyny): Erato — poezji miłosnej, Euterpe — poezji lirycznej, Klio — hi­storii, Kaliope — poezji epicznej, Melpomenę — tragedii, Talia — komedii, Terpsychora — tańca, Urania — astro­nomii i geometrii oraz Polihymnia — poezji chóralnej. Stanowiły one orszak tioga Apollina i zamieszkiwały wraz z nim na Parnasie (pasmo górskie w Grecji środkowej).Odpowiednikiem muz w wierzeniach rzymskich były Kameny — nimfy źródlane posiadające dar wieszczy. Po­dobnie rolę herosów spełniali Geniusze. Uważano ich za opiekunów człowieka, uosobienie siły rozrodczej głowy rodziny. Mieli oni kształtować charakter człowieka i to­warzyszyć mu przez całe życie. Człowiek od najmłodszych lat podlegał opiece różnorodnych demonów: Abeon — uczył dziecko stawiać pierwsze kroki, a Farinus — mówić. Dzień urodzenia dziecka obchodzono jako święto jego Geniusza (analogiczne pojmowanie świętych — patronów ludzi w chrześcijaństwie). Spiżarnią i całym domostwem opie­kowały się Penaty — demony obfitości. Nad szczęściem ro­dzinnym czuwały Lary. Były to duchy rodzinne — małe ich posążki umieszczano obok ogniska rodzinnego; miejsce to zwano lararium. Codziennie odmawiano do nich mo­dlitwy oraz składano im ofiary. Występowały również Lary czuwające nad zagrodami i polami na wsiach, nad ulicami i placami, a nawet całymi miastami.W Chinach kult dusz ludzkich początkowo zarezerwo­wany był dla jednostek zasłużonych społecznie, a więc: pierwszy astronom, pierwszy prawodawca itp. Z czasem uległ on rozwinięciu w ogólny kult przodków-opieku-nów rodzin i indywidualnych jednostek ludzkich. Takżew wierzeniach meksykańskich czczono domowe duchy opiekuńcze zwane Tepitotonami.Poglądy religijne dawnych plemion słowiańskich na­kazywały czcić w demonach domowych istoty duchowe, działające w interesie dobra człowieka, strzegące jego życia, dobytku i całego gospodarstwa. Miały one zamiesz­kiwać wspólnie z ludźmi, dzieląc ich troski i radości. Domowoj czy Hospodarynek stali na straży domostwa, opiekowali się nim. Najistotniejszą jednak rolę odgrywali Rody i Rodzanice. Przypisywano im znaczenie istot opie­kujących się rodem, decydujących o losach całej rodziny. Rodzanice wyobrażano pod postacią kobiecą — szczególną też troską otaczać miały one kobiety, opiekować się prze­biegiem porodu i wyznaczać losy życia noworodka. Obra­za demonów domowych mogła mieć przykre konsekwen­cje: zagniewane na ludzi nie strzegły domostwa, pozwa­lały na rozwijanie się trosk i zmartwień oraz na działa­nie demonów chorób, a nawet śmierci. Siedzibą opiekuń­czych demonów domowych był próg lub jeden z kątów izby (zwany pokuciem lub pokąciem).Odrębnym demonom oddawali Słowianie w opiekę by­dło i całe zabudowanie gospodarskie, np. Ubożęta, Cho-wanice czy Dworowoj. Kult opiekuńczych demonów sze­roko rozwinięty był również w północnej i środkowej Europie.Rolę słowiańskich Rodów i Rodzanic u Germanów speł­niały Fylgie — istoty towarzyszące człowiekowi przez całe życie, chroniące go w ciężkich sytuacjach; duchowe sobowtóry ludzi. Natomiast germańskim opiekunem do­mostwa i całego obejścia był Yggdrasil — zamieszkujący jesion znajdujący się w pobliżu domu. Z tej też przyczy­ny, według germańskich wyobrażeń ludowych, jesion określany jest mianem „drzewa dusz”.W judaizmie, chrześcijaństwie i islamie opiekunami ludzi są Aniołowie. Są to demony opiekuńcze przydzie­lane każdemu człowiekowi przez Boga, aby czuwały nad nim, jego życiem i postępowaniem od momentu urodze­nia aż do śmierci. „Albowiem Aniołom swoim przyka­zał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich głosi Pismo świete.Najgroźniejszymi dla człowieka były demony chorób, cierpienia, szkód, nieszczęść i śmierci. Uosobienie śmierci w wierzeniach Greków stanowiła Atropos (Nieodwracal­na) — jedna z trzech córek Zeusa i Temidy (grecka bo­gini sprawiedliwości i praw) zwanych Mojrami. Dwie z nich: Kloto (Prządka) i Lachezis (Obdarzająca) przędły nić ludzkiego żywota, natomiast Atropos przecinała ją (moment śmierci). U Rzymian odpowiednik Mojr stano­wiły Parki.Natomiast symbolem wyrzutów sumienia prześladują­cych ludzi były Erynie — trzy demony zrodzone z krwi Uranosa (pierwotnego boga greckiego): Alekto — demon gniewu, Ty syf one — demon zemsty i Megera — demon nienawiści. Rzymianie czcili Erynie pod mianem Furii.Rzymianie wierzyli, że niektóre dusze zmarłych błąkają się nocami po świecie, zapełniają powietrze, błądzą po mieszkaniach i pokazują się ludziom jako widma i szkie­lety strasząc ich i dręcząc. Duchy te zwano Lemurami. Składano im ofiary, a nawet obchodzono ku ich czci specjalne święta — Lemurie (9, 11, 13 maja). W czasie Lemurii zamykane były świątynie i nie wolno było za­wierać małżeństw.W wierzeniach judejskich demony stanowiły uosobienie zła, jak Azazel — zły demon pustynny, Asmodeus (Aszme-daj) — demon rozwiązłości, Lewiatan albo Rahab — sied­miogłowy potwór morski, czy wreszcie wąż rajski (kusi­ciel) i szatan — duch upadłości, kłamstwa i oszustwa.Podobnie w słowiańskiej demonologii ludowej występo­wały: Jędze, Złydnie, Mary, Kikimoły, Wieszczyce, Lata­wice, Strzygonie, Strzygi, Samojadki, Nocznice, Marzenny. Zakres ich oddziaływania wyobrażano sobie różnorodnie. Niektóre, a więc: Wieszczyce, Latawice, Nocznice, Ma­rzenny, Złydnie i Mary. stanowiły personifikację trosk wewnętrznych gnębiących człowieka. Nocznice, Wiesz­czyce i Latawice wdzierać się miały nocami do domostw i nawiedzać śpiących złymi, dręczącymi snami oraz od­bierać im odpoczynek nocny. Strzygi i Strzygonie uosa­biały popędy kierujące człowiekiem w fałszywym i zgubnym działaniu. Samojadki wyobrażały nieczulicę ludzi na niedole i cierpienia innych. Kikimoł był złym demonem ptactwa domowego, nasyłał na nie choroby i pomór. Naj­bardziej niebezpieczne były jednak demony śmierci, od ich działania nie było obrony i ucieczki.Demonizm, jako zjawisko religijne, ukształtował się u ludów stojących na wyższym szczeblu rozwoju społecz-no-ekonomicznego. Podłożem jego mogły stać się społecz­ności o ugruntowanych formach życia rodzinnego, gdzie byt człowieka i jego sposób produkcji opierał się na za­sadach osiadłego względnie na wpół osiadłego gospodaro­wania. Powodowało to możliwości egzemplifikacji wy­obrażeń demonicznychWiele elementów demonizmu utrwalonych zostało przez sztukę i literaturę, np. rzeźba ludów Starożytnego Wscho­du, malarstwo i piśmiennictwo Średniowiecza czy poezja Romantyzmu.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Comments

comments